21 maja 2016

HORTENSJA W KRAINIE ABSURDU

szatan

Hortensja usiadła na brzegu kibla i zapłakała. Ciche kwilenie przerodziło się w spazmatyczny szloch wstrząsający obleczonym w workowaty dres ciałem. Hortensja roniła krokodyle łzy nad swym ciężkim losem. Wena twórcza opuściła ją już jakiś czas temu, utrudniając triumfalny powrót na łono blogosfery, a poza tym nasza bohaterka dawno nie czuła się tak oszukana. Tak zawiedziona i zdruzgotana prawdą, która właśnie do niej dotarła. Żyła bowiem dotychczas w przekonaniu, że królem absurdu jest Monty Python – ale okazało się to kłamstwem.

11 maja 2016

CO WARTO OBEJRZEĆ W MAJU?

jaki film polecacie

W kwestiach serialowych nie dzieje się u mnie ostatnio zbyt wiele nowego. Skupiłam się na oglądaniu głównie kolejnych sezonów produkcji, których tytuły niejednokrotnie już na moim blogu padały. Ich powtarzanie mija się zatem z celem. Na dziś przygotowałam dla Was zatem dwie propozycje do obejrzenia – tylko dwie, ale za to konkretne.

6 maja 2016

HAFT KRZYŻYKOWY NA LNIE – LEŚNA WRÓŻKA

haft na lnie

Bohaterami dzisiejszego wpisu są len i krzyżyki – czyli jedno z moich ulubionych połączeń. Fazę na wyszywanie mam obecnie niezłą, więc zamierzam z niej wycisnąć ile wlezie – nowa rzecz już zaczęta, pewnie za niedługo się nią pochwalę. Dzisiaj zaś pragnę pokazać najnowszą pracę.

29 kwietnia 2016

JAK BLOGOWAĆ Z KOTEM?

kot

Czy kojarzycie książkę „Jak żyć z neurotycznym kotem” Stephena Bakera? Jeśli nie, to gorąco ją Wam polecam, chociaż mam całkowitą świadomość tego, że rozbawi ona nade wszystko miłośników kotów. Niemniej naszło mnie ostatnimi czasy na przypomnienie sobie tej jakże zacnej lektury i z tej okazji powstał dzisiejszy wpis.

26 kwietnia 2016

HAFT KRZYŻYKOWY NA LNIE – DLA KAWOSZA

haft na lnie

Przyznam Wam w tajemnicy, że rzadko się zdarza sytuacja, gdy sięgam po nie dokończoną od dłuższego czasu pracę wykonaną haftem krzyżykowym. Takich prac nie ma co prawda dużo, ale jednak się zdarzają. Nie wiem nawet, co sprawia, że ciskam je w kąt. Tak było również i z haftem, który pragnę Wam dziś pokazać – ale w przeciwieństwie do innych miał dużo szczęścia, bo po niemalże dwóch latach zechciałam spojrzeć na niego łaskawym okiem.