21 czerwca 2016

HAFT NA LNIE – BIAŁY KRÓLIK

haft na lnie

Motyw Białego Królika z „Alicji w Krainie Czarów” należy do jednego z moich najukochańszych. Do tej pory wykorzystywałam go w pracach wykonanych techniką decoupage, ale kwestią czasu było wydzierganie go krzyżykami. Kiedy w czeluściach internetu znalazłam odpowiedni wzór, od razu zabrałam się za wyszywanie.

17 czerwca 2016

REGULAMIN DLA MĘŻCZYZN-KIBICÓW NA EURO 2016

piłka nożna

Nie jestem fanką piłki nożnej, więc i trwające właśnie mistrzostwa nie wzbudzają z mojej strony zainteresowania. Niemniej powstające z tej okazji memy nie uchodzą uwadze – trudno zresztą, żeby uchodziły, skoro cały Facebook jest nimi wytapetowany. W oczy rzucił mi się zwłaszcza regulamin dla kobiet obowiązujący przez czas trwania EURO 2016. Szkoda by było, gdyby panowie poczuli się dyskryminowani z powodu braku podobnych regulacji stworzonych z myślą o nich.

13 czerwca 2016

CO WARTO OBEJRZEĆ W CZERWCU?

jaki film polecacie

W ramach czerwcowego kącika filmowego chciałabym Wam polecić dwa filmy. W kwestii seriali nic fascynującego się ostatnio u mnie nie dzieje – oglądam to, co znam i o czym już na blogu wspominałam. W lipcu zamierzam się rozejrzeć za jakimiś nowymi (dla mnie) produkcjami, a póki co przejdźmy do meritum.

7 czerwca 2016

SZCZYPTĘ KRYTKI? NIE, DZIĘKUJĘ!

jak radzić sobie z krytyką

Ludzka natura jest bardzo przewrotna. Z jednej strony nie lubimy być krytykowani, ale z drugiej niczego zdrożnego z reguły nie widzimy w kierowaniu krytyki pod cudzym adresem, tłumacząc się tym, że mamy przecież prawo do własnego zdania. I jakoś przychodzi nam to z niewiarygodną wręcz łatwością.

21 maja 2016

HORTENSJA W KRAINIE ABSURDU

szatan

Hortensja usiadła na brzegu kibla i zapłakała. Ciche kwilenie przerodziło się w spazmatyczny szloch wstrząsający obleczonym w workowaty dres ciałem. Hortensja roniła krokodyle łzy nad swym ciężkim losem. Wena twórcza opuściła ją już jakiś czas temu, utrudniając triumfalny powrót na łono blogosfery, a poza tym nasza bohaterka dawno nie czuła się tak oszukana. Tak zawiedziona i zdruzgotana prawdą, która właśnie do niej dotarła. Żyła bowiem dotychczas w przekonaniu, że królem absurdu jest Monty Python – ale okazało się to kłamstwem.